Grupa B – Era rajdowych potworów

W latach 70-tych na rajdowych trasach dominowały samochody z napędem na tylną oś, miały moc około 250KM i silnik ułożony centralnie tzw. układ MR (Mid Engine, Rear drive). Do najlepszych aut zaliczyło się Porsche 911, Lancia Stratos i Abarth 131, jednakże w 1979 roku nastąpił przełom. FIA dopuściła możliwość stosowania napędu na cztery koła.

W 1981 pojawiło się legendarne Audi Quattro, które pierwsze zwycięstwo odniosło w swoim debiucie, a rok później Audi zdobyło bezkonkurencyjnie tytuł mistrza świata. FIA zdecydowało stworzyć nową grupę – Grupę B. Auta dopuszczone do startów w tej klasie nie miały ograniczeń mocy i masy, w ten sposób powstały potwory mające 1000-konne silniki.

Pierwszym autem stworzonym z myślą o tej grupie była Lancia 037 Rallye, miała co prawda napęd na tylną oś, ale silnik o pojemności dwóch litrów wzmocniony kompresorem generował moc 325 KM. Auto ważyło niespełna tonę, jego konstrukcja to właściwie sama klatka bezpieczeństwa. Audi nie mogło konkurować z takim autem, wtedy rozpoczął się „wyścig zbrojeń”.

Powstało Sport Quattro, krótszy rozstaw osi i moc rzędu 306 KM, pozwalały walczyć z Lancią. Peugeot nie pozostał bez odpowiedzi, wyprodukował model 205 T16 o niebagatelnej mocy 450 KM. W 1985 Peugeot wprowadził ulepszenia do swojego modelu, Audi wystawiło nowy model S1, a Lancia rozpoczęła przygotowania do zastąpienia swojego auta. Do rajdów dołączył Ford i Austin-Rover.

Wtedy nastąpiło apogeum większość aut osiągała 100 km/h w niecałe 3 sekundy. Rekord pobił Ford RS2000, z mocą 815 koni w najmocniejszej specyfikacji i masą 1050kg, osiągał 100 km/h w 2 sekundy. Szybciej niż Bugatti Veyron, niewiele więcej niż współczesny bolid F1, a pamiętajmy działo się to latach 80-tych.

Niestety 2 maja 1986 roku, podczas rajdu Korsyki, startujący z 1 miejsca, Henri Toivonen i Sergi Cresto rozbijają się na 18 odcinku specjalnym. Auto wypada z drogi na zakręcie, uderza w drzewo i momentalnie staje w płomieniach. Zarówno kierowca jak i pilot zginęli na miejscu.

Z powodu wyścigu technologicznego, nikt nie miał już kontroli nad tym co bierze udział w rajdach, rozpoczął się projekt stworzenia Grupy S, w której maksymalna moc miała wynosić 300 KM, czyli podobnie jak w dzisiejszym WRC. Niestety również w 1986 Ford RS2000 prowadzony przez Joaquima Santosa, wypada z trasy prosto na kibiców, 3 osoby giną na miejscu 30 zostaje rannych.

FIA podjęła natychmiastową decyzję. Zarzucono plany grupy S, a najlepsze samochody miały ścigać się w grupie A. Decyzję poparł szef Lancii i Forda natomiast sprzeciwił się temu m. in. Jean Todt z Peugeota. Z Mistrzostw Świata ostatecznie wycofały się Peugeot i Austin-Morris.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *