Mini, witamy ponownie!

Historia Mini jest pełna fascynujących sprzeczności. Samochód jest ikoną Brytyjską, ale w rzeczywistości samochód zaprojektował Grek, legendarny Sir Alec Issigonis. Obecnie marka należy do Niemców. Model Countryman jest ponad metr dłuższy niż poprzednie modele Mini. Jest to też pierwszy model pięciodrzwiowy i pierwszy samochód z napędem na cztery koła. Idealny do Rajdowych Mistrzostw Świata, do których Mini zamierza wejść w przyszłym roku.

Od czasów powstania w 1959 roku, projekt Mini był jakby z innej planety. Issigonis, człowiek, który specjalizował się w wyłamywania z zasad, powiedział raz: „Ekspert to ktoś, kto powie Ci czego nie można zrobić”. Wynikiem tego był samochód, który nikt wcześniej nie zbudował. Przednionapędowy, bezkonkurencyjne wyposażenie i wyjątkowy wdzięk sprawił, że wsiadali do niego wszyscy, od Królowej Anglii po Johna Lennona.

Przyczyną tego była ogromna funkcjonalność, przerastająca formę, dając jakość wykraczającą poza status społecznościowy. Arystokracja jak i społeczeństwo mogli korzystali z tego samego modelu. Okazało się przy okazji też, że Issigonis zaprojektował perfekcyjny samochód wyścigowy i rajdowy. Mała masa, znakomita przyczepność i precyzyjne prowadzenie, co idealne cechy auta do ścigania się.

Jedynym problemem była moc, jednak istniało również rozwiązanie na to. Przyjaciel Issigonisa, John Cooper zobaczył potencjał i rozpoczął instalować podrasowane silniki. Tak w 1961 powstał Mini Cooper. Homologacja rajdowa nastąpiła niewiele później. Fabryczny Mini Cooper wziął udział w pierwszych międzynarodowych imprezach w 1962 roku, używając litrowego silnika o mocy 55 KM.

Większe ulepszenia przyszły w następny roku, silnik powiększył się do 1,07-litra i wtedy nadszedł wielki czas mini. Jednak przyspieszenie do setki wynosiło nadal 13 sekund, obecne samochody miały wyniki w granicy 4. Paddy Hopkirk, najsłynniejszy eksponent Mini powiedział: „To prosty i zdumiewający samochód. Jedyną rzeczą to tą, że nie może utrzymać się z mocniejszymi samochodami na prostych i podjazdach. Na zjazdach nie było szybszego. To była walka jak Dawid z Goliatem.”

Legenda Mini rozpoczęła się w Rajdzie Monte Carlo, gdzie marka zwyciężała tam w latach 1964, 1965 i 1967. Mogły być nawet cztery wygrane, ale zdyskwalifikowano zespół w 1966 roku, oddając wygraną Citroënowi. Teraz kierowcy Mini mają szansę na rewanż w 2011 roku, 45 lat później.

W latach 60-tych Mini było szybkie wszędzie. Wygrywała takie imprezy jak RAC Rally w 1965 roku przez Rauno Aaltonen, Circuit of Ireland z Tonym Fall w 1966, w tym samym roku Timo Mäkinen wygrał w Rajdzie 1000 Jezior. Również w wyścigach samochód odnosił zwycięstwa, od Brands Hatch do Sebring. Niewiarygodne jest też, że Paddy Hopkirk wygrał w Rajdzie Akropolu 1967 pomimo, że niektóre ze skał na tym rajdzie były większe od samego samochodu!

Fabryczne mini pozostały w rajdach do lat 70-tych, ale jedynym sukcesem była druga pozycja w Rajdzie Szkocji w 1970 roku. Od tamtej pory, Mini regularnie uczestniczyły w historycznych imprezach. Nawet w ostatnim czasie Mini o nazwie „Mildred” prowadzony przez amatorską załogę Neil Burgess i Jim Holder wygrali swoją klasę w Rajdzie Wielkiej Brytanii 2003.

Większym jednak tryumfem Mini od sukcesów jako samochód jest stanie się częścią kultury masowej. Oprócz rajdów wpływ na to miały takie filmy jak Włoska Robota. Żaden inny zespół nie wszedł jeszcze do Rajdowych Mistrzostw Świata z tak wielkim dorobkiem. Teraz tylko trzeba z tego korzystać. Kierowcy powinni wziąć pod uwagę jeszcze jeden z cytatów Sir Alec Issigonisa. Oryginalne Mini przedstawione w 1959 roku nie miało nawet strefy zgniotu. Issigonis odparł na to: „Myślę, że to znacznie ułatwi jazdę bez wypadku.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *